El Clasico – piłkarskie święto Europy

Clasico
El Clásico, Gran Derbi Europa, Derbi Español… Nazwy te, choć odnoszą się do jednego, a zarazem jedynego w swoim rodzaju wydarzenia, spędzają sen z powiek wszystkim miłośnikom piłki nożnej nie tylko w Hiszpanii, ale i w całej Europie. Derby starego kontynentu, mecz pomiędzy drużynami FC Barcelona i Real Madryt, to piłkarskie crème de la crème. Prawdziwe święto. Raz do roku mecz ten odbywa się w stolicy Katalonii i niezmiennie po brzegi wypełnia stadion Camp Nou niemal 100 tysiącami kibiców. Wiele osób za możliwość obejrzenia tego widowiska na żywo oddałaby wiele, stąd – będąc w Barcelonie – gdyby trafiła się taka możliwość, trzeba koniecznie skorzystać z okazji, nie bacząc na czas i pieniądze. Niejedni do stolicy Katalonii zawitali już tylko po to, by być świadkami piłkarskiego święta, rangą swą i popularnością przewyższającego nawet finał Ligi Mistrzów, ustępując jedynie ostatniemu spotkaniu Mistrzostw Świata.
Dotychczas rozegrano już 159 ligowych derbów, w których 67 razy zwyciężył Real Madryt, 62 razy zaś FC Barcelona. 30 spotkań zakończyło się remisem. Łącznie, padły w nich 503 bramki, co daje imponującą średnią ponad trzech goli na mecz. Ale statystyki nie grają, liczą się emocje. Tu i teraz. Każdy zaś pojedynek wygląda tak, jakby piłkarze walczyli na śmierć i życie. Nie ma lepszej okazji, by przekonać się, co do czerwoności rozgrzewa Barcelonę, serce Katalonii.
I chociaż może się wydawać, że to tylko mecz jak inne, że nijak on ma się do Parku Guell czy katedry Sagrada Familia, to wystarczy zapytać któregokolwiek z Katalończyków, by przekonać się, jak ważne dla wszystkich jest El Clasico. Przygotowania do podjęcia odwiecznego rywala trwają na tygodnie przed wyznaczonym terminem meczu, zaś atmosferę wzrastającego napięcia czuć w powietrzu. Gran Derbi Europa to wyśmienita okazja, by – jeżeli cudem (czytaj: zawczasu) zdołało się kupić bilet – trafić w serce Katalonii i całej Hiszpanii. By znaleźć się w epicentrum tego, co do czerwoności rozgrzewa kibiców przed telewizorami całego świata. Takiej okazji nie wolno przepuścić, bowiem zdarza się ona zazwyczaj tylko dwa razy do roku. Druga – w Madrycie, na nie mniej imponującym Estadio Santiago Bernabeu.